Zupa krem dla ciężarnej

Zupa krem dla ciężarnej

Nazwałam w ten sposób tę zupę, ponieważ jest absolutną bombą kwasu foliowego - tak potrzebnego kobietom w ciąży!

Jeśli jesteś w ciąży (lub się starasz) na pewno łykasz kwas foliowy w tabletkach. Mało prawdopodobne, że uda Ci się dostarczyć wraz z pożywieniem zalecaną dawkę kwasu... ale wiele instytucji medycznych poleca w czasie ciąży - obok suplementacji - spożywać produkty bogate w kwas foliowy. Jest on rozpuszczalny w wodzie, więc spokojnie, nie da się go przedawkować. ;) Nadmiar kwasu zostanie naturalnie usunięty z organizmu (to jest też powód konieczności jego codziennej suplementacji).

Długie gotowanie niszczy niestety większość kwasu foliowego, dlatego staram się warzywa gotować jak najkrócej. Ale aby zachować jeszcze więcej kwasu, zamiast gotować warzywa w tradycyjny sposób, możesz je przygotować na parze. Jak postępować przy tym sposobie - opisuję w dodatkowych wskazówkach.



zupa krem dla ciężarnej

Co jakiś czas robię absolutnie aromatyczny rosół, który porcjuję, zamrażam, a potem wykorzystuję do najróżniejszych zup. Tutaj również jest on bazą. Jednocześnie to świetne źródło choćby kolagenu (jeszcze lepszym źródłem kolagenu jest wywar z kości). Możesz jednak użyć dowolnego wywaru, także warzywnego (jeśli ma być wege lub vegan), a w ostateczności nawet wody.

Jednymi z lepszych roślinnych źródeł kwasu foliowego jest czerwona soczewica, ciecierzyca oraz fasola pinto. Znajdziemy go również w podawanej z tą zupą: natce pietruszki oraz ziarnach słonecznika.

Pozostałe składniki też nie znalazły się tu przypadkiem. ;) Dodana cebula i czosnek wzmacniają odporność, a czarny sezam ma działanie m.in. antyoksydacyjne. Beta karoten z marchewki przekształca się w wit. A i odpowiada za prawidłowy przebieg podziału komórek u dziecka. Co prawda w pierwszych miesiącach ciąży, nadmiar wit. A jest szkodliwy, ale jedna mała porcja tej zupy nie przekroczy zalecanej normy. Poza tym - jak wyczytałam w poradniku Instytutu Matki i Dziecka - jeśli mamy do czynienia z beta-karotenem, to absorpcja w jelitach obniża się w przypadku braku zapotrzebowania organizmu. Dla pewności, jeśli bardzo się obawiasz przedawkowania - danego dnia, można po prostu ograniczyć wit. A z innych produktów [np. tran, czerwona papryka, jarmuż, szpinak, jajka].

Może dość już wstępu… przejdźmy do przepisu! :)

czarny sezam i słonecznik - dodatek do zupy

ilość porcji: ok. 7-8 (wychodzi 2,5 litra zupy)
ponadpodstawowe potrzebne przyrządy: blender (w ostateczności można lekko rozmiksować mikserem, albo nie podawać w formie kremu ;) )

SKŁADNIKI:

  • 500 g marchewki (można też zmniejszyć do 300-400g na rzecz soczewicy)
  • 500 g czerwonej soczewicy
  • 1 litr rosołu lub dowolnego wywaru (w wersji wegańskiej może być wywar warzywny lub woda)
  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki kuminu
  • 1,5 łyżeczki majeranku
  • 1,5 łyżeczki słodkiej mielonej papryki
  • szczypta soli i pieprzu
  • tłuszcz do podsmażenia cebuli (masło, smalec, ulubiony olej)
  • ewentualnie: 0,5 łyżeczki ostrej mielonej papryki
    Dodatki do zupy:
  • fasola pinto (daję ok. 20 g na głowę) - sucha (ja nie używam z puszki)
  • natka pietruszki (ok. 10 g na głowę)
  • pestki słonecznika
  • ewentualnie: czarny sezam
  • ewentualnie: śmietana 12% - 18%
*można zrobić “oszukany” wywar z wody, listka laurowego, ziela angielskiego i podpieczonej cebuli, ale prawdziwy rosół nada zarówno pysznego smaku całej zupie, jak i jest bogactwem wielu składników odżywczych.

PRZEPIS:

Zupę tak naprawdę zaczynamy przygotowywać dzień wcześniej - od namoczenia fasoli. Zostaw ją w wodzie na całą noc, ale odcedź przed upływem 12h, bo wtedy mogą się już zacząć procesy fermentacyjne. Następnego dnia gotuj przez ok. 60 min (posól dopiero pod koniec gotowania).

Marchewkę pokrój w kostkę. Cebulę pokrój w kostkę i podsmaż na wybranym tłuszczu - można już w wybranym, dużym garnku na zupę.

Gdy cebula zacznie się szklić dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek (ew. możesz go bardzo drobniutko posiekać). Przemieszaj przez chwilę i zostaw dosłownie na minutę, by chwilę się podsmażał z cebulą (tyle wystarczy by wydobyć jego aromat, a nie chcemy dopuścić do zbrązowienia i tego, że czosnek stanie się gorzki).

Po tej chwili dodaj pokrojoną wcześniej marchewkę. Przemieszaj i zostaw znów na dosłownie chwilę. Zalej rosołem lub dowolnym wywarem (w ostateczności można użyć nawet wody, ale smak nie będzie wtedy tak pełny). Gotuj na średnim gazie do miękkości marchewki (ok 15 - max 20 min, ale czasem trzeba dłużej).

Soczewicę albo ugotuj w osobnym garnku, albo w tym samym co reszta składników - dodaj jakieś 5 min później po marchewce. Instrukcję jak gotować soczewicę masz na opakowaniu, jeśli kupujesz ją paczkowaną (ja zalewam soczewicę wodą, odstawiam na chwilę, odcedzam i w garnku zalewam świeżą wodą w proporcji wody do soczewicy - 2:1. Następnie gotuję przez max. 15 min - jeśli w tym samym garnku, co cała zupa, to odcedzeniu dodaj ją już bezpośrednio do garnka z zupą). W czasie gotowania soczewica powinna wchłonąć wodę i zwiększyć swoją objętość. Jeśli gotujesz ją osobno, możesz ją posolić pod koniec gotowania.

Gotuj do miękkości wszystkich składników (dodaj soczewicę do marchewki, jeśli gotujesz osobno), dodaj wszystkie przyprawy i przemieszaj. Na koniec zblenduj. Zupa jest gotowa.

Teraz dodatki: posiekaj natkę pietruszki i upraż słonecznik na suchej patelni. Podczas prażenia możesz dodać do niego fasolę i przemieszać razem.

Zupę podawaj z podprażonym słonecznikiem z fasolą i natką pietruszki. Dodatkowo możesz dodać kleks śmietany i jeszcze posypać czarnym sezamem.

Smacznego!

Dodatkowe wskazówki:

  • Jeśli posiadasz parowar lub podobne urządzenie możesz ugotować wszystkie warzywa na parze (fasolę, soczewicę, marchewkę). Cebulę i czosnek usmaż jak w przepisie, zalej rosołem/dowolnym wywarem, podgrzej rosół, a potem dodaj do niego ugotowane na parze warzywa. Odstaw z ognia, zblenduj.
  • Niektórzy nie odcedzają fasoli po namoczeniu, tylko gotują ją w tej samej wodzie (nie pozbywają się w ten sposób części składników odżywczych, ale taki sposób sprzyja wystąpieniu problemów gastrycznych).
  • Możesz też użyć innej fasoli: czerwonej, białej, czarnej… pinto ma po prostu najwięcej kwasu foliowego z nich wszystkich. Możesz też pominąć dodatek fasoli, ale moim zdaniem nadaje fajnego smaku, no i jest źródłem kwasu ;)

Koszt całości: ok. 25-30 zł (ale ostateczna cena będzie w dużej mierze zależeć od rodzaju wywaru, którego użyjemy, koszt bez wywaru to ok. 15 zł)

Aksamitny krem z marchewki i soczewicy

Komentarze

Popularne posty