Pieczone, aromatyczne pomidory - najlepsze na świecie!

Pieczone, aromatyczne pomidory.

Absolutnie najlepsze, najbardziej rozpływające się w ustach pomidory świata. Poważnie. Przepis znalazłam dawno temu w jakiejś dość starej już książce z włoskimi przepisami, nazwanej - jakże oryginalnie - “kuchnia włoska”*. Nie zmieniłabym w nim… nic! Tuż po upieczeniu są bardzo delikatne, warto chwilkę poczekać z przełożeniem na talerz.

Te pomidory są świetne na przystawkę, samodzielne danie lub jako dodatek do dania głównego. Robią się praktycznie same, a zapachy roznoszące się po domu są cudowne. Spróbujcie sami!

Smacznego dnia!
*na dodatek ta książka była “pracą zbiorową! Jeśli ją znajdę u moim bliskich, to zaktualizuję o jakie wydawnictwo chodzi

pomidory, oliwa, bazylia i mozzarella


Porcja na: 2 osoby*
Potrzebne przyrządy: piekarnik, blaszka lub naczynie żaroodporne
*jeśli mają stanowić całe danie, to polecam liczyć 2 całe pomidory na osobę, czyli poniżej byłaby podana porcja dla jednej osoby

SKŁADNIKI:

  • 2 duże mięsiste pomidory**
  • pół kulki mozzarelli***
  • 4-5 łyżek oliwy z oliwek
  • sól
  • pieprz - najlepiej świeżo zmielony
  • ok. 15 listków bazylii
**o w miarę regularnych kształtach, świetnie nadają się po prostu malinowe czy duże, kiściowe
***można użyć całej, jeśli druga połowa miałaby się zmarnować ;)

PRZEPIS:

Piekarnik nagrzej do 180 stopni. Pomidory przekrój na pół - wzdłuż, prostopadle do ogonka. Połóż je skórką do dołu na blaszce (można wyłożyć papierem do pieczenia) lub w naczyniu żaroodpornym. Najlepiej zostawić między pomidorami trochę przestrzeni.

Posyp solą i pieprzem (ilość wg uznania) i polej solidnie oliwą. Pomidory nie muszą pływać w tej oliwie, ale też nie wystarczy ich leciutkie “zroszenie”. Na 2 duże pomidory powinny wystarczyć 4 łyżki, ale można dać i więcej. 1 dodatkową łyżkę oliwy zużywam do wylania pod pomidory - w naczyniu żaroodpornym lub na blaszce.

Piecz ok 50-60 min. Pod koniec pieczenia pomidory “siądą” i niektóre mogą zacząć lekko pękać. Wyjmij pomidory z piekarnika, ale nie wyłączaj grzania.

Posyp pomidory posiekanymi listkami bazylii oraz plasterkami mozzarelli (możesz też zwyczajnie rwać kawałeczki z kulki). Włóż ponownie do wciąż grzejącego się piekarnika na ok 5 min, do momentu roztopienia się mozzarelli. Gotowe :)

Uśredniony koszt całości: ok. 7,5 zł (dużo zależy od tego, czy mamy już sezon na pomidory i są one zwyczajnie tańsze)



pomidory zaraz trafią do piekarnika


pomidory pieczone z oliwą, bazylią i mozzarellą

Komentarze

Popularne posty