Świąteczne pieczone falafele z żurawiną

Świąteczne pieczone falafele z żurawiną

i korzennym sosem żurawinowym


Świąteczne pieczone falafele z żurawiną i korzennym sosem żurawinowym

Pieczone falafele z suszoną żurawiną i korzennym sosem ze świeżej żurawiny, choć wywodzą się z kuchni arabskiej... to w tym nietypowym wydaniu idealnie wpasowują się w smaki zimy! 😉 To bardzo oryginalna przekąska na wigilię lub urozmaicenie świątecznego czy po prostu zimowego stołu. 

Najlepiej podawać je na świeżo, ale spokojnie można je wcześniej uformować, a piec przed samym podaniem.

Smacznego dnia!

Pieczone falafele z suszoną żurawiną


ilość: ok. 15 falafeli
potrzebujesz: poza totalnie podstawowymi przyrządami jedynie maszynki do mielenia lub malaskera/mocnego blendera, naczynia żaroodpornego lub blachy do pieczenia

SKŁADNIKI:

Falafel:
  • 200g suchej ciecierzycy
  • 2 garście świeżej kolendry
  • 40g suszonej żurawiny (mniej więcej duża garść)*
  • ew. 1-2 łyżki oliwy
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • pół łyżeczki sody
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka cynamonu**
  • łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej
  • 1/3 łyżeczki mielonego kardamonu
  • olej (albo oliwa) do natłuszczenia blachy i posmarowania falafeli
Korzenny sos ze świeżej żurawiny:
  • 300g świeżej żurawiny
  • 220ml wody***
  • 60g cukru
  • łyżeczka cynamonu
  • pół łyżeczki mielonych goździków
  • 1/3 łyżeczki mielonego kardamonu
*polecam bez cukru lub słodzoną czymś innym niż cukrem (jeśli chodzi o inne słodzidła, to najłatwiej znaleźć żurawinę słodzoną zagęszczonym sokiem jabłkowym), ta z cukrem może być zbyt słodka (jej proporcje to najczęściej 60% żurawiny i aż 40% cukier i olej!)
**najlepszy, najbardziej aromatyczny jest cejloński***jeśli nie chce Ci się tego tak liczyć, to pamiętaj, że wody powinno być 4 razy mniej objętościowo niż żurawiny *czyli np. jeśli używaasz szklanki żurawiny, to wody daj 1/4 szklanki)

Pieczony falafel wraz z korzennym sosem żurawinowym


PRZEPIS:

Przygotowania zaczynamy dzień wcześniej od wsypania do miski/garnuszka suchej ciecierzycy. Zalej ją wodą na kilka cm nad jej poziom. Ciecierzyca przez noc powinna podwoić swoją objętość.

Następnego dnia (nie ma znaczenia, czy rano, czy popołudniu) odcedź ją i opłucz. Woda z moczenia ciecierzycy może zastępować jajka w wegańskich wypiekach, więc nie musisz się jej od razu pozbywać. 😉

Ciecierzycę zmiel w maszynce lub w mocnym malaskerze/siekaczu. Ja nie posiadam maszynki do mielenia, więc radzę sobie mocnym siekaczem (bo robi to ekspresowo), a na koniec poprawiam jeszcze wszystko ręcznym blenderem. Twoja masa ma nie mieć większych kawałków ciecierzycy. Poradzisz sobie bez maszynki do mielenia, ale musisz zachować większą staranność w czasie przygotowywania masy.

Do masy dodaj posiekaną kolendrę, drobniej posiekaną suszoną żurawinę, sok z cytryny i wszystkie przyprawy. Masa po ściśnięciu powinna zachowywać kształt. Możesz ją również spróbować - jeśli jest dla Ciebie za sucha, dodaj 1-2 łyżki oliwy.

Piekarnik rozgrzej do 200 stopni. A blachę lub naczynie żaroodporne natłuść olejem/oliwą (na blachę warto położyć papier (możesz natłuścić papier).

Uformuj kulki wielkości czekoladek-trufli (ok. 2,5-3cm średnicy). Kulki rozmieść luźno (w odstępach) na przygotowanej blaszce/w formie i lekko spłaszcz. Wyrównaj boki kotlecików. (masa powinna być ścisła). Natłuść jeszcze delikatnie każdy kotlecik na górze (najłatwiej pędzelkiem).

Piecz najpierw 10 min w 200 stopniach, a następnie przewróć na drugą stronę i piecz kolejne 10 min. Kotleciki lekko się przyrumienią i będą mieć delikatną skorupkę z wierzchu.

Te falafele najlepiej podawać na świeżo, ale spokojnie można je wcześniej uformować, a jedynie piec przed samym podaniem. 


Korzenny sos ze świeżej żurawiny:


Aby przygotować sos zagotuj wodę z cukrem, dodaj żurawinę i gotuj do momentu aż się rozpadnie (prawdopodobnie nie dłużej niż 10 min).

Gdy żurawina już się rozpadnie, dodaj przyprawy i dokładnie wymieszaj. Jeśli chcesz zrobić naprawdę gęsty sos - zredukuj go. Trzymaj do tego momentu, aż odparuje większość wody i konsystencja będzie dla Ciebie zadowalająca.

Jeśli chcesz mieć idealnie gładki sos, możesz go zblendować, ja po prostu dogniatam jeszcze żurawinę łyżką i podaję już w takiej formie (część sosu jest wtedy idealnie gładka, ale są w nim kawałki żurawiny). Gotowy sos odstaw do ostygnięcia i podawaj z falafelami.



Dodatkowe wskazówki:

  • Jeśli chcesz uzyskać bardziej wodnisty sos, po prostu podgrzej go z dodatkiem wody. Wymieszaj dokładnie i podgrzewaj do momentu uzyskania jednolitej konsystencji (to prawdopodobnie nie potrwa nawet dłużej nić 3 min). W tym “sosie” bardzie łatwo manipulować gęstością
  • Generalnie ciecierzycę poleca się przemielić przez maszynkę do mielenia - jeśli jednak nie masz maszynki (nie czarujmy się, współcześnie - wg moich obserwacji - większość ludzi nie ma…) a korzystasz z mocniejszego blendera/malaskera, możesz użyć tego sprzętu. Masa może być mniej zwarta i po prostu poświęć więcej czasu na dokładne zblendowanie masy (ma w niej nie być większych kawałków ciecierzycy). Ponoć w ten sposób nie uda się uzyskać "prawdziwej" konsystencji na falafele, ale ja nie narzekam 😉

Orientacyjny koszt całości: +/- 17 zł (razem z sosem, same falafele to ok. 8-9 zł)


Świąteczne pieczone falafele z suszoną żurawiną

Falafele wigilijne z suszoną żurawiną i korzennym sosem


8 komentarzy:

  1. Mniam, pyszności, bardzo ciekawy przepis☺

    OdpowiedzUsuń
  2. absolutnie genialny pomysł na przepis :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! 💛 Niekoniecznie dla wszystkich, bo to jednak dość odważne i nietradycyjne smaki... ale potrafią znaleźć swoich amatorów! 😍

      Usuń
  3. Ooo, to wyszły korzenne ciasteczka! Ten mus z żurawiny aż się prosi, by w nim COŚ zanurzyć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 💛 rzeczywiście można by je do tego nawet porównać. Jakby dodać jeszcze więcej słodyczy... to zdecydowanie ;) A sos, tak! W tym roku maczane i polewane nim było chyba wszystko, bo zrobiłam porcję z kg żurawiny 😍

      Usuń

Copyright © CZYSTY SMAK , Blogger